7 cze, 2022

W warunkach wojny na pełną skalę nie może chodzić o mistrzostwa w water polo

W warunkach wojny na pełną skalę nie może chodzić o mistrzostwa w water polo

„W warunkach wojny na pełną skalę nie może chodzić o mistrzostwa w water polo. Wierzę, że zwycięstwo Ukrainy nadejdzie wkrótce, aw przyszłości piłka wodna będzie się rozwijać w szybkim tempie – powiedział Ołeksandr Swischov, prezes Federacji Polo Wodnej.

Centrum medialne FZPU rozmawiało z prezesem ukraińskiej Federacji Polo Wodnej – Ołeksandrem Swiszczowem. Szef federacji waterpolo podzielił się przemyśleniami na temat przeprowadzenia mistrzostw w warunkach wojennych, a także opowiedział o planach federacji waterpolo na najbliższą przyszłość.
– 24 lutego na Ukrainie rozpoczęła się wojna na pełną skalę, wszystkie ukraińskie miasta zaczęły masowo ostrzeliwać Rosjan. Gdzie byłeś i jak kierownictwo federacji zaczęło pomagać graczom w water polo od pierwszych dni?

– Osobiście wojna złapała mnie w domu we Lwowie, od samego rana wszyscy byli aktywnie zaangażowani w pracę. Zadzwonili do trenerów w Charkowie, Mariupolu i Kijowie, a jednocześnie rozpoczęli prace nad możliwością ewakuacji dzieci na zachód Ukrainy. We Lwowie znaleźli miejsce, w którym mogli przyjąć czasowo przesiedlone dzieci ze wschodu kraju, szybko udało im się znaleźć miejsce, czyli przedszkole, aby dzieci były w komfortowych warunkach. Następnie rozpoczęły się negocjacje z federacjami europejskimi w celu ewakuacji młodych graczy waterpolo do Europy i stworzenia okazji do treningu. Chcielibyśmy podziękować kilku europejskim federacjom piłki wodnej: Polsce, Słowacji, Węgrzech, Litwie, Niemczech, Włoszech, Rumunii, które natychmiast odpowiedziały i zapewniły warunki pobytu dzieci z Ukrainy. Do tej pory wszyscy młodzi gracze w water polo pozostają za granicą i trenują, stworzono dla nich dobre warunki życia, a także stałą możliwość trenowania w basenie.

– Od początku inwazji na Federację Rosyjską Lwów pozostaje centrum humanitarnym, ile dzieci udało się wywieźć do Lwowa, a później za granicę?

– W sumie w ciągu tych ponad trzech miesięcy udało nam się zabrać prawie 200 dzieci z różnych części Ukrainy, najpierw do Lwowa, a potem za granicę. Pomogliśmy głównie dzieciom z Mariupola, Charkowa i Odessy. Wiele dzieci zostało wywiezionych z Kijowa, czynnie zaangażowała się miejscowa federacja piłki wodnej, dziękuję im za skoordynowaną i szybką pracę. Cała rodzina waterpolo pracowała nad ewakuacją młodych graczy w piłkę wodną i nam się udało. W trudnym dla kraju czasie pokazaliśmy, że rodzina waterpolo jako jedyna działała harmonijnie jako jeden mechanizm.

– Jeśli chodzi o seniorów waterpola, którzy grają w męskiej superlidze, jak pomagają Siłom Zbrojnym Ukrainy, czy wielu sportowców poszło na linię frontu w obronie kraju?

– Tak, wśród graczy water polo jest wielu facetów, którzy trafili w szeregi sił zbrojnych Ukrainy lub poszli służyć w TRO w swoich miastach. Wielu chłopaków z Kijowa broni naszego kraju na froncie, wszyscy gracze waterpolo we Lwowie nadal są wolontariuszami, chłopaki pracują na nocne zmiany i aktywnie pomagają centrali humanitarnej w mieście.
– Stanowisko FVPU jest kategoryczne i jednoznaczne – rosyjscy zawodnicy water polo nie mogą brać udziału w zawodach na arenie międzynarodowej?

– W pierwszych dniach wojny wysłaliśmy oficjalne pismo do międzynarodowej federacji FINA z prośbą o wykluczenie drużyn piłki wodnej i drużyn narodowych krajów-agresorów Rosji i Białorusi. W wielkich sportach nie ma dla nich miejsca. Chcielibyśmy podziękować federacjom europejskim, które poparły naszą decyzję oraz federacji międzynarodowej „FINA” poparła naszą propozycję wykluczenia z konkursu Rosjan i Białorusinów.

– Prezydium FPVU online postanowiło przedwcześnie zakończyć superligę mężczyzn i ekstraligę kobiet. Opowiedz nam o szczegółach spotkania, jak będą wyglądały kolejne mistrzostwa Ukrainy w waterpolo?

– Zawody mistrzostw Ukrainy w piłce wodnej wśród kobiet i mężczyzn są niemożliwe w warunkach wojennych. Wielu graczy fizycznie nie przebywa w swoich miastach, na przykład z Charkowa, wszyscy sportowcy albo opuścili miasto, albo weszli w szeregi Sił Zbrojnych. Kijowski zespół w większości udał się w obronę kraju, około 60 procent zawodników jest w siłach zbrojnych lub w siłach zbrojnych, w szeregi Sił Zbrojnych dołączyli także trenerzy piłki wodnej. Jeśli chodzi o Mariupol, to sytuacja jest na ogół niezwykle trudna. Podczas bombardowania przeprowadzonego przez rosyjskie wojsko zginęło dwóch graczy polo wodnego: Ołeksandr Obedinsky i Oleg Hołodnikow. Moje kondolencje dla rodzin graczy w piłkę wodną, ​​którzy stracili swoich bliskich i bliskich. Jeśli chodzi o Wyższą Ligę Kobiet, sytuacja jest również trudna. Główne bazy to Kramatorsk, Dnipro, Charków, Kijów – prawie wszystkie dziewczyny nie są na Ukrainie, wyjechały za granicę od początku agresji.

– Ołeksandr, Twoim zdaniem, w Mariupolu i Charkowie da się uratować waterpolo? – Wiesz, to trudne pytanie, trudno w tej chwili ocenić, bo wojna wciąż trwa. Silne szkoły trenerskie, które istniały w Mariupolu i Charkowie, dziś nie funkcjonują. Zwłaszcza, że ​​wszyscy młodzi zawodnicy waterpolo poniżej 18 roku życia wyjechali z kraju, teraz kierownictwo FVPU nie może mówić o zorganizowaniu mistrzostw, bo w dwóch wspomnianych miastach nie ma nawet ludzi, żeby zebrać ich w jedną drużynę i zacząć trenować, bo na przykład na zachodzie kraju. Teraz mówienie o zorganizowaniu mistrzostw Ukrainy jest nie na miejscu, ponieważ nie da się zebrać wszystkich w aktywnej fazie wojny. Rozumiemy, że nie będzie możliwe rozpoczęcie mistrzostw Ukrainy wśród kobiet i mężczyzn w 2022 roku.

– Czy zarząd FVPU rozważa możliwość zorganizowania mistrzostw mężczyzn za granicą, czy może wspólny puchar z drużynami europejskimi?

– Dziś federacja waterpolo wysyła listy do Polski, Słowacji, Gruzji, Turcji z prośbą o udział w jednym z tych mistrzostw kadry naszych juniorów w wieku 16-19 lat. Chcemy zachować przynajmniej szkielet wśród młodych graczy w piłkę wodną, ​​którzy w przyszłości staną się głównymi graczami reprezentacji Ukrainy. Są opcje, że będzie można mieć wspólny puchar z europejskimi drużynami waterpola. W niedalekiej przyszłości porozumiemy się z naszymi europejskimi kolegami, aby zorganizować wspólne konkursy. Gracze w piłkę wodną potrzebują praktyki w grze, a teraz w naszym kraju w stanie wojennym jest to niemożliwe. Udało nam się szybko zebrać narodową reprezentację Ukrainy U-19 mężczyzn, która zakwalifikowała się do Mistrzostw Europy. Teraz drużyna dziewcząt przygotowuje się do ostatniego etapu mistrzostw Europy U-19, które odbędą się w Izraelu, aw sierpniu w Grecji odbędą się mistrzostwa świata chłopców poniżej 16 roku życia. Mam nadzieję, że uda nam się zgromadzić jak najwięcej głównych graczy i że na tych turniejach nie zabraknie głównych graczy w water polo. Dziś mamy duże wsparcie europejskiej rodziny polo wodnych, wszyscy pomagają nam w przyjęciu i organizacji szkoleń. Wiele krajów daje ukraińskim graczom piłki wodnej możliwość życia i treningu za darmo. Wielkie podziękowania dla tych, którzy wspierają Ukrainę i naszych graczy w piłkę wodną.

– Męska kadra narodowa będzie miała przed sobą jedyne w zasadzie oficjalnie znane zawody – łódzka uczelnia studencka, jak i gdzie będzie się przygotowywać drużyna?

– Obecnie prowadzimy negocjacje, w których możemy odbyć dwutygodniowe spotkanie dla graczy w water polo. Dla nas te zawody są bardzo ważne, bo uda nam się zachować drużynę, a chłopcy utrzymają formę fizyczną. Chcemy więcej konkursów i turniejów dla graczy w water polo, ale rzeczywistość jest teraz zupełnie inna.

– Ołeksandrze, co powiedziałbyś chłopakom z piłki wodnej, którzy są teraz na linii frontu broniąc naszego kraju? – Osobiście, w imieniu swoim i całego kierownictwa ukraińskiej Federacji Polo Wodnej, chciałbym podziękować każdemu zawodnikowi piłki wodnej, który broni Ukrainy. Niski ukłon w stronę tych, którzy chronią kraj przed rosyjskimi najeźdźcami. Chcę, żeby wszyscy chłopcy z frontu wrócili żywi i zdrowi do swoich rodzin. Wierzę, że pokonamy rosyjskie „orki” iw niedalekiej przyszłości na Krymie, Ługańsku i Doniecku powiewają niebiesko-żółte flagi. A po naszym zwycięstwie jestem przekonany, że odbudujemy i wybudujemy wiele nowych basenów. Piłka wodna na Ukrainie będzie się rozwijać w szybkim tempie. Nasze wielkie zwycięstwa jeszcze przed nami, teraz mamy tylko jedno pragnienie – zwycięstwo Sił Zbrojnych.


Źródło artykułu: https://waterpolo.com.ua/tpost/e3sas13a21-v-umovah-povnomasshtabno-vini-ne-mozhe-i